Opinie Klientów

Teściowa źle się czuła, wykryto objawy szpiczaka- liczne ubytki kostne i zmiany w szpiku. Zaczęła brać Immunocal, kolagen z witaminą C i wapń oraz inne silne przeciwutleniacze. W trzecim miesiącu suplementacji zgłosiła ustąpienie bólów kości w nocy, do których wcześniej się nie przyznawała. Aby móc spać, musiała przyjmować kilka ibuprofenów. Po następnych trzech miesiącach suplementacji ustąpiły bóle kostne odczuwalne w ciągu dnia. Obecnie po 12 miesiącach w prześwietleniu kostnym ubytki w kościach są odcinkowo zalane- kostnie uzupełnione (bark prawy, kość udowa prawa). Teściowa czuje się  bardzo dobrze i taką obserwację zgłaszają również jej i nasi znajomi. Suplementacja jest kontynuowana."

Krzysztof, Warszawa

Od około 7 lat (od czasów konferencji na temat Immunocalu w Hotelu Sheraton w Warszawie), przyjmujemy Immunocal w najbliższej rodzinie, dorośli i dzieci. U dzieci szczególnie zaobserwowaliśmy dobroczynne działanie Immunocalu na odporność i siłę mięśni. Chłopiec, który przyjmuje Immunocal od 1½ roku życia, początkowo ½ saszetki dziennie a od roku 1 całą saszetkę, nie choruje i mimo, że jest szczupły ma mocne mięśnie i świetnie pływa. Nadal polecam Immunocal znajomym i rodzinie."

Bożena Panfilewicz, lekarz chorób wewnętrznych, Konstancin-Jeziorna

Po napadzie jaki miałam w tramwaju linii 24 w 2010 roku, moja znajoma zaproponowała mi leczenie suplementami diety- Immunocalem. Zdecydowałam natychmiast, bo stan mojego zdrowia tego wymagał (uszkodzenie czterech kręgów szyjnych z wypukliną do środka, leczenie szpitalne, rezonans magnetyczny). Od tego czasu regularnie stosowany Immunocal, Wapń z mleka, Omega 3 z CoQ10 i kurkumą oraz kolagen Blue Calorad sprawiły, że moje następne badania są na tym samym poziomie, a co najważniejsze cały czas uciekam z pod noża, czyli unikam bardzo ryzykownych operacji kręgów szyjnych."

Bożena Gołota, Warszawa

Moje pierwsze zainteresowanie suplementami oferowanymi przez firmę GSH Polska było skutkiem realnej potrzeby. Ściśle – wiązało się z koniecznością ratowania zdrowia moich Rodziców. Zwykle z rezerwą i dystansem podchodziłem do wszelkich specyfików, zwłaszcza gdy opis ich terapeutycznych oddziaływań obiecywał rozwiązanie wielu, często bardzo różnych problemów zdrowotnych. Mój dystans był skutkiem braku kontaktu z substancjami o charakterze regulatorów homeostazy. Moi, wtedy już 80-letni Rodzice borykali się z częstymi w tym wieku problemami: arteriosklerozą, cukrzycą, niewydolnościami wątroby i nerek (Tato utracił nerkę 45 lat temu, a w drugiej miał kamienie), osłabionym układem odpornościowym – aby wymienić tylko najważniejsze. Przygotowanie terapii i zestawu farmaceutyków przypominało próby rozwiązywania łamigłówki. Nasuwało się pytanie jak skomponować zestaw leków aby pomagając w jednej dolegliwości, nie szkodzić innym organom i nie doprowadzać do negatywnych interakcji. W takiej sytuacji uznałem, że nie mam nic do stracenia i że najlepszym rozwiązaniem będzie praktyczna próba użycia Immunocalu, a następnie ocena efektów. Zwłaszcza, że dostępne materiały zapewniały o braku skutków ubocznych i interakcji. Efekt może nie był szybki ale wyraźny i konsekwentny. Po okresie rzędu 1,5 miesiąca u Taty dało się zaobserwować poprawę wydolności krążeniowej, spadek ciśnienia (wcześniej nadciśnienie 140-150, w skokach do 180) i ogólne wzmocnienie organizmu. Po czasie 2,5 miesiąca u Mamy zagrożonej zabiegiem by-passów (ustalony termin) krążenie poprawiło się na tyle by zabieg został odroczony na czas nieokreślony. Inne efekty pojawiały się stopniowo ale procesy regulacji zdrowia były konsekwentne. U Taty po okresie 6 miesięcy udało się obniżyć o połowę dawki insuliny i wyeliminować szereg farmaceutyków, które mocno obciążały wątrobę. Opanowane zostały procesy zapalne i zwyrodnieniowe prostaty i układu moczowego. U obojga Rodziców poprawiła się odporność , co było szczególnie widoczne w okresie zachorowań na grypę. Wcześniej Rodzice poddawali się corocznie szczepieniom, z nikłym zresztą skutkiem. Obecnie bez szczepień nie zapadają na grypę i inne infekcje dróg oddechowych. Dobre efekty zachęciły nas do stałego stosowania profilaktycznego Immunocalu. Stosowane przez Rodziców dawki to 2 do 4 saszetek dziennie. Zdecydowaliśmy też o włączeniu hydrolizatu kolagenu (Blue Calorad) i Wapnia z mleka (kompleks mineralny). Moi Rodzice nie mają problemów z osteoporozą, skórą, stawami. Obecnie po 6 latach, gdy oglądam zdjęcia mam wrażenie, że czas dla moich Rodziców zatrzymał się."

Tomasz Lipiński, Sosnowiec

Przed laty w miejscowej aptece otrzymałem od Pani Magister magazyn Moda na Zdrowie i tam m.in. informacje o kolagenie Blue Calorad i jego skutkach: cierpiałem m.in. na stawy kolanowe. Zadzwoniłem pod wskazany telefon do Warszawy i dowiedziałem się nie tylko o możliwości nabycia kolagenu, ale także o innych produktach GSH Polska. Chciałem zaznaczyć, że jestem po operacji żołądka- ciągle jednak miałem kłopoty z przewodem pokarmowym, odpornością, dokuczały mi stawy kolanowe, a grypa i przeziębienia były moją stałą udręką. Uwierzyłem w moc wspomnianych suplementów- bo są to przecież produkty naturalne a nie chemiczne i dlatego od paru już lat zażywam zarówno Immunocal zwykły jak i Immunocal Platinum, kolagen Blue Calorad, Wapń z mleka i chcę mocno podkreślić, że zmieniła się jakość mojego życia- minęły problemy żołądkowe, kłopoty ze stawami- wstąpiła we mnie radość życia i energia, gdyż już nie łapię byle kiedy przeziębienia i grypy. Nie żałuję pieniędzy na Państwa preparaty, bo przekonałem się o ich skuteczności."

Jerzy Pawlak, Tarnów

Dlaczego zostałem konsumentem Immunocalu i innych suplementów dostarczanych przez firmę GSH Polska? Cztery lata temu stwierdzono u mnie zaatakowanie zmianami nowotworowymi w stopniu siódmym w 50%. Oceniono, że zagrożenia życia jest bardzo poważne. Po kolejnych konsultacjach zostałem poddany zabiegowi radioterapii. Po około pół roku od niej, cały czas obniżająca się wartość PSA, spadła do 1 ng/ml. Wtedy w przychodni onkologicznej usłyszałem od lekarza, że jest mnie zobowiązany przestrzec, bowiem mimo dobrego wtedy wyniku, w każdej chwili może wystąpić pogorszenie i wtedy rokowania będą wynosiły tylko 2 lata, lub też zmiany same zginą i stercz będzie zdrowy. W tym czasie spotkałem przypadkowo znaną mi Panią Leonę Osińską, która przedstawiła mi drogę dającą światełko w tunelu. Zacząłem konsumować Immunocal. W ciągu kolejnego półrocza stopniowo zwiększałem ilość łykanych saszetek od 1. do 6. Następnie przez jeden rok, po konsultacji z dr. Tomaszem Lipińskim, pobierałem dziennie 6 saszetek Immunocalu Platinum. Po tym czasie zmniejszyłem do czterech. Wykłady dr Lipińskiego, wpierw w Internecie, a później w Łodzi, a następnie tu w Sieradzu u Pani Osińskiej pozwoliły mi spojrzeć inaczej na proces powstawania chorób zwanych potocznie cywilizacyjnymi i rolę glutationu w odporności organizmów żywych. W pełni zaufałem temu człowiekowi, głównie dzięki temu, że dzielił się ze słuchaczami przykładami pozytywnych wyników działania Immunocalu u najbliższych członków Jego rodziny, w tym i cierpiących na moje schorzenie. Nigdy się nie dowiem, czy utrzymujący się cały czas PSA na poziomie 0,15 do 0,2 ng/ml, jest przykładem drogi do wyzdrowienia według w/w opinii onkologa, lecz skutkiem dobroczynnego oddziaływania Immunocalu. Poza Immunocalem z pozytywnym rezultatem przyjmuję inne suplementy, a szczególnie Blue Calorad, który zlikwidował znaczne bóle w stawie kolanowym, po bezskutecznych innych zabiegach."

Zbigniew Boras, Sieradz

Immunocal jest dla mnie jednym z najważniejszych odkryć w dziedzinie medycyny i jednym z najcenniejszych suplementów po jaki możemy bez obaw sięgnąć, gdy trzeba podreperować zdrowie zarówno zupełnie maleńkich dzieci, ciężarnych i karmiących matek, młodzieży i dorosłych, a także sędziwych ludzi. Pozwala naszemu organizmowi odbudować własny potencjał immunologiczny i "stanąć na nogi" nawet w obliczu tak poważnych problemów zdrowotnych jak nowotwory. W okresie "grypowym" jest wręcz niezastąpiony. Podobnie w przypadku zatruć. Ogromnie sobie cenię, że jest dostępny także w Polsce."

Jolanta Głogowska, Radom

Wapń z mleka jest najskuteczniejszym z różnego rodzaju wapni jakie przyjmowałam, ponieważ wchłania się bardzo dobrze, widać szybkie rezultaty, ustępuje osteoporoza i parodontoza, czego nie mogę powiedzieć o innych rodzajach wapnia, które do tej pory przyjmowałam. Kolagen Blue Calorad jest super, ponieważ miałam problemy z kolanem, odbudował mi on chrząstkę stawową, a także niespodziewanie wypełnił mi strukturę ciała. Najbardziej widoczne jest to na twarzy, bo zlikwidowałam zmarszczki. Immunocal to panaceum na wszystko. Po nim mam silną odporność, nie muszę się obawiać, że wychwycę jakąś bakterię od innej osoby, bo jest to niemożliwe. Miałam styczność z różnymi chorymi ludźmi i nigdy się nie przeziębiłam do tego stopnia, żebym miała jakieś zapalenie. Jeśli podłapałam, to tylko słaby katar, który likwiduję w 3 dni samym Immunocalem o zwiększonej dawce. Miałam przykre doświadczenie ze słońcem, ponieważ za długo się opalałam w samo południe. Dostałam zawrotów głowy oraz skłonności na wymioty. Pierwsze co pomyślałam to Immunocal. Ustąpiło wszystko. Ja myślę, że już chyba nic lepszego nikt nie wymyśli od Immunocalu. Potwierdzam to z całą powagą i sumiennością."

Krystyna Binek, Sieradz

Mam 86 lat i od 6-ciu lat leczę się na niedokrwienną chorobę serca. Od ponad roku zacząłem brać preparat Omega 3 z CoQ10 i kurkumą. Po kilku miesiącach mój stan zdrowia wyraźnie się poprawił. Dzięki preparatowi Omega 3 mam dużo lepsze wyniki badań (EKG, Echo i RR) co świadczy o jego skuteczności. Miałem w organizmie znaczny niedobór wapnia, którego nie mogłem zlikwidować żadnym dostępnym na rynku środkiem. Dopiero Wapń z mleka po dłuższym czasie stosowania (6 miesięcy) dolegliwości zlikwidował."

Zdzisław Lotz, Zwierzyniec

Moja historia z Immunocalem rozpoczęła się 3 lata temu, stwierdzono wówczas u mnie zaawansowaną osteoporozę. Po pół roku stosowania Immunocalu, kolagenu Blue Calorad i Wapnia z mleka, udałam się do lekarza na wizytę kontrolną. Lekarz był nieco zdziwiony i oznajmił, że nie wie jak ja to zrobiłam, ale wyniki znacznie się poprawiły. To mi wystarczyło, Immunocal piję dalej, czuję się świetnie pomimo ukończonych 58 lat. Co ciekawe, znacząco poprawił mi się również wzrok. Fajnie jest czytać bez okularów, jak za starych dobrych czasów. Polecam."

Zofia Błach, Podleszany

Kilka lat temu moja była teściowa w bardzo ciężkim stanie wylądowała w szpitalu-stwierdzono sepsę. Wypisali ją natychmiast, jak tylko trochę się poprawiło, bo po co trzymać 72-letnią kobietę.... Dowiedziałam się od znajomego, bardzo dobrego lekarza o Immunocalu. Zaczęłam szukać i znalazłam firmę GSH Polska w Warszawie, w której dostałam Immunocal. Natychmiast zakupiłam produkt i zaczęłam podawać chorej. I co się zadziało?... Jak teściowa nie chodziła, tylko leżała, po tygodniu zaczęła powoli wstawać z łóżka, coraz więcej jeść i nabierać sił. Zdecydowanie poprawiła się odporność i wyniki były coraz lepsze. Zaczęliśmy całą rodziną profilaktycznie używać Immunocal i też się okazało, że przestaliśmy chorować, a teściowa do dzisiaj biega i pieli ogródek.... Immunocal to po prostu rewelacja-polecam wszystkim, którzy chcą zapomnieć, co to są choroby.... ."

Renata Jacewicz, Warszawa

Do Immunocalu przekonały mnie twarde fakty, a nie opowieści innych. Jestem dociekliwa, dlatego sprawdziłam na czym polega jego działanie. Pierwsza faza przyjmowania Immunocalu wiązała się z niedogodnościami. Przez około dwa tygodnie byłam ciągle zmęczona i śpiąca – to typowy objaw detoksykacji organizmu. Efekty działania Immunocalu odczułam po kilku tygodniach. Najbardziej spektakularny z nich to redukcja cellulitu. Skórka pomarańczowa nie była nigdy moim wielkim problemem, bo jak większość kobiet musiałam nauczyć się z nią żyć. Nagle jednak zaczęła zanikać. Skóra stawała się coraz gładsza i gładsza. Dzisiaj moje nogi, ręce i pupa wyglądają o niebo lepiej. Drugi wizualny efekt to brak siniaków. Zawsze miałam poobijane ręce i nogi – dziś siniak to rzadkość, a nawet jak się pojawia, to znika w kilka dni. Największe i najważniejsze zmiany zdrowotne odczułam już po około 3 miesiącach. Moje problemy alergiczne i astmatyczne (astma atopowa) zaczęły się powoli cofać, aby ustąpić całkowicie po około roku. Teraz w momencie największego nasilenia pyleń traw i drzew nie mam żadnych typowych objawów, które męczyły mnie przez lata. Katar sienny, łzawienie oczu czy kaszel ustąpiły całkowicie. Nie używam leków na alergie ani wziewnych na astmę."

Barbara Kądziela, Warszawa

Mimo że jestem młoda, ciągle chorowałam. Częste infekcje, uczucie senności, słabe włosy i paznokcie. Do tego po urodzeniu córeczki dostałam silnej anemii. Brakowało mi energii i sił, by zajmować się dzieckiem. Znajoma poleciła mi wówczas Immunocal. Byłam sceptyczna, wypróbowałam już tyle metod... Ale postanowiłam spróbować, bo potrzebowałam pomocy. Immunocal okazał się niezastąpiony. Nie tylko wyszłam szybko z anemii, wzmocniłam swoją odporność, włosy i paznokcie, ale co najważniejsze odzyskałam witalność i siłę. Teraz cieszę się z macierzyństwa i dobrego zdrowia. :-)."

Marta, młoda mama z Nowej Rudy

Jestem lekarzem pierwszego kontaktu. Na co dzień przyjmuję pacjentów, którzy mają rożne infekcje wirusowe czy bakteryjne. Zwykle o tej porze roku przechodziłam częste, nawracające infekcje. Musiałam przyjmować antybiotyki, szczepionki, żeby pracować i być aktywną w rodzinie. Immunocal zaczęłam przyjmować´ po wstępnej kuracji antybiotykiem, ale nie byłam jeszcze zdrowa. Preparat sprawił, że całkowicie ustąpiły objawy infekcji oddechowej i jestem zupełnie zdrowa. Lepiej śpię, mam więcej siły i mogę˛ wykonywać rozmaite prace fizyczne przy równoczesnej aktywności zawodowej."

Róża Mańko, Lubartów

Pierwsze opakowanie Immunocalu dostałam od córki. Podeszłam do niego sceptycznie, ale zaczęłam go pić. Po pewnym czasie zauważyłam, że po wejściu po schodach do swojego mieszkania na 3. piętrze nie mam już zadyszki! Mogłam chodzić na dłuższe spacery i nie męczyłam się tak łatwo. Teraz piję 2 saszetki dziennie – rano i wieczorem. Czuję się silniejsza i... młodsza! Częściej jeżdżę do moich wnuków i na działkę. Zaczęłam korzystać z życia, bo po prostu mam na to siły. Poprawiły się nawet moje wyniki badań."

Jolanta, emerytka z Wejherowa

Mam stresującą i wymagającą pracę. Częste podróże, napięty grafik, ciągłe życie w napięciu. Mój organizm w końcu zaczął się buntować. Zmęczenie narastało, pojawiły się problemy ze strony układu trawiennego, przynajmniej raz w miesiącu chorowałem. Żona zaczęła podsuwać mi na śniadanie Immunocal. Po 3 tygodniach zauważyłem poprawę, po 2 miesiącach było o niebo lepiej. Zdecydowanie lepiej się czuję, mam więcej sił do pracy i lepszą koncentrację przez cały dzień. Gdy wracam po ciężkim dniu do domu, zabieram dzieciaki na rower lub inne szaleństwa na powietrzu. Wcześniej nie starczało mi już na to sił. Codziennie zaczynam dzień od Immunocalu. Nawet jeśli jestem w podróży."

Przemysław, biznesmen z Poznania