12 najbardziej śmiertelnych wirusów świata

12 najbardziej śmiertelnych wirusów świata

Ludzkość zmaga się z wirusami od początku jej istnienia, zanim nawet przybrała aktualną ewolucyjną formę. Dzięki ogromnemu postępowi w medycynie, opracowaniu szczepionek udało nam się opracować skuteczne metody walki z niektórymi z nich. Niestety niektóre z istniejących wirusów w tym nowy – Koronawirus nadal stanowią śmiertelne zagrożenie dla ludzi. Przyjrzyjmy się najgroźniejszym wirusom w kontekście współczynnika śmiertelności, łatwości rozprzestrzeniania się oraz ofiar.

1. MARBURG

W 1967 r. niemieccy naukowcy rozpoznali Marburga wśród swoich pracowników zakażonych przez małpy importowane z Ugandy. Wirus Marburga jest podobny do wirusa Ebola, ponieważ oba mogą powodować gorączkę krwotoczną, co może prowadzić do wstrząsu, niewydolności narządów i śmierci.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) śmiertelność w pierwszym wybuchu choroby wynosiła 25%, ale w przypadku epidemii w Demokratycznej Republice Konga w latach 1998-2000 było to już ponad 80%.

2. EBOLA

Pierwsze znane epidemie wirusa Ebola u ludzi uderzyły jednocześnie w Republice Sudanu i Demokratycznej Republice Konga w 1976 r. Ebola rozprzestrzenia się poprzez kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi i tkankami zakażonych ludzi lub zwierząt. Znane szczepy różnią się znacznie pod względem śmiertelności, powiedział Live Science Elke Muhlberger, ekspert w dziedzinie wirusów Eboli i profesor mikrobiologii na Uniwersytecie Bostońskim.

Jeden szczep, Ebola Reston, nawet nie wywołuje choroby. Jednak w przypadku szczepu Bundibugyo wskaźnik śmiertelności wynosi do 50%, a szczep Sudan nawet 71%, według danych WHO.

3. WŚCIEKLIZNA

Chociaż szczepionki przeciw wściekliźnie dla zwierząt domowych, zostały wprowadzone w latach dwudziestych XX wieku, uczyniły tę chorobę niezwykle rzadką w rozwiniętym świecie, wciąż pozostaje ona poważnym problemem w Indiach i części Afryki. Brak szczepionki lub przeciwciał oznacza 100% śmierć dla osoby zarażonej.

„Niszczy mózg, to naprawdę, naprawdę zła choroba” – powiedział o wściekliźnie Muhlberger.

4. HIV

We współczesnym świecie najbardziej śmiercionośnym wirusem pozostaje HIV. „To wciąż największy zabójca” - powiedział dr Amesh Adalja, lekarz chorób zakaźnych i rzecznik Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych.

Szacuje się, że 32 miliony ludzi zmarło na HIV od czasu rozpoznania choroby na początku lat osiemdziesiątych.

Silne leki przeciwwirusowe umożliwiły ludziom życie przez lata z HIV. Ale choroba nadal niszczy wiele krajów słabiej rozwiniętych.

5. OSPA

W 1980 r. Światowe Zgromadzenie Zdrowia ogłosiło, że świat jest wolny od ospy. Ale wcześniej ludzie walczyli z ospą przez tysiące lat, a choroba zabijała około 1 na 3 zakażonych. Ocalałych nierzadko pozostawiała z głębokimi trwałymi bliznami i ślepotą.

Wskaźniki śmiertelności były znacznie wyższe w populacjach poza Europą. Historycy szacują, że 90% rdzennej populacji Ameryk zmarło na ospę wprowadzoną przez europejskich odkrywców. Tylko w XX wieku ospa zabiła 300 milionów ludzi.

6. HANTAWIRUS

Hantawirusowy zespół płucny (HPS) zwrócił na siebie uwagę w USA w 1993 r., kiedy zdrowy, młody człowiek i jego narzeczona zmarli w ciągu kilku dni od wystąpienia duszności. Według Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom ponad 600 osób w Stanach Zjednoczonych zaraziło się HPS, a 36% zmarło na tę chorobę.

Wirus rozprzestrzenia się poprzez kontakt z zainfekowanymi odchodami myszy.

7. GRYPA

Według WHO podczas typowego sezonu grypowego nawet 500 000 ludzi na całym świecie umrze na tę chorobę. Gdy pojawia się nowy szczep grypy, może on prowadzić do pandemii ze względu na szybsze rozprzestrzenianie się i często wyższą śmiertelnością.

Najbardziej śmiercionośna pandemia grypy, zwana czasem hiszpańską grypą, rozpoczęła się w 1918 roku i zbiła 40% światowej populacji, tj. ok. 50 milionów ludzi.

8. DENGA

Wirus Dengi pojawił się po raz pierwszy w latach 50. na Filipinach i Tajlandii i od tego czasu rozprzestrzenił się w tropikalnych i subtropikalnych regionach globu. Aż 40% światowej populacji żyje obecnie na obszarach, na których denga jest endemiczna, a choroba - wraz z przenoszącymi ją komarami - prawdopodobnie rozprzestrzeni się dalej w miarę ocieplania się świata.

Według WHO na denga choruje od 50 do 100 milionów ludzi rocznie. Chociaż śmiertelność z powodu gorączki denga jest niższa niż w przypadku niektórych innych wirusów, wynosi 2,5%, to wirus może wywołać chorobę podobną do Eboli, zwaną gorączką krwotoczną dengi, a wtedy śmiertelność wzrasta do 20%, jeśli nie jest leczona.

Szczepionka na dengę została zatwierdzona w 2019 r. Przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków.

9. ROTAWIRUS

Obecnie dostępne są dwie szczepionki chroniące dzieci przed rotawirusem, wiodącą przyczyną poważnych chorób biegunkowych u niemowląt i małych dzieci. Wirus może się szybko rozprzestrzeniać, chociaż dzieci w rozwiniętym świecie rzadko umierają z powodu infekcji rotawirusem. Choroba jest zabójcą w rozwijającym się świecie, w którym leczenie nawadniające nie jest powszechnie dostępne.

WHO szacuje, że na całym świecie 453 000 dzieci w wieku poniżej 5 lat zmarło w wyniku zakażenia rotawirusem w 2008 r. Jednak kraje, które wprowadziły szczepionkę, odnotowały gwałtowny spadek liczby hospitalizacji i zgonów związanych z rotawirusem.

10. SARS

SARS (ostry zespół oddechowy) pojawił się po raz pierwszy w 2002 roku w prowincji Guangdong w południowych Chinach. Wirus najprawdopodobniej pojawił się u nietoperzy, a następnie przeniósł się na nocne ssaki zwane cywetami, zanim ostatecznie zainfekował ludzi. Po wybuchu epidemii w Chinach SARS rozprzestrzenił się na 26 krajów na całym świecie, zarażając ponad 8000 osób i zabijając ponad 770 w ciągu dwóch lat.

Choroba powoduje gorączkę, dreszcze i bóle ciała. Często przechodzi w zapalenie płuc, które objęte stanem zapalnym wypełniają się ropą. SARS ma szacowaną śmiertelność na poziomie 9,6% i jak dotąd nie ma zatwierdzonego leczenia ani szczepionki. Jednak według CDC nie stwierdzono żadnych nowych przypadków SARS od wczesnych lat 2000.

11. KORONAWIRUS

SARS-CoV-2 należy do tej samej dużej rodziny wirusów co SARS-CoV i został po raz pierwszy zidentyfikowany w grudniu 2019 roku w chińskim mieście Wuhan. Od momentu pojawienia się wirus zainfekował dziesiątki tysięcy ludzi w Chinach i tysiące innych na całym świecie. Trwający wybuch spowodował szeroko zakrojoną kwarantannę w Wuhan i pobliskich miastach, ograniczenia w podróżowaniu do i z krajów dotkniętych chorobą oraz ogólnoświatowe wysiłki na rzecz opracowania diagnostyki, leczenia i szczepionek.

Choroba spowodowana przez SARS-CoV-2, zwana COVID-19, ma śmiertelność szacowaną na około 2,3%. Ludzie, którzy są starsi lub mają podstawowe problemy zdrowotne, wydają się najbardziej narażeni na ciężką chorobę lub powikłania. Typowe objawy to gorączka, suchy kaszel i duszność, a w ciężkich przypadkach choroba może przerodzić się w zapalenie płuc.

12. MERS

Wirus, który powoduje zespół oddechowy na Bliskim Wschodzie oraz wywołał wybuch epidemii w Arabii Saudyjskiej w 2012 r. Wirus MERS należy do tej samej rodziny wirusów co SARS-CoV i SARS-CoV-2, oraz prawdopodobnie pochodzi także od nietoperzy. Choroba dotknęła wielbłądy przed przejściem na ludzi i wywołuje gorączkę, kaszel i duszność u zarażonych ludzi.

MERS często przechodzi w ciężkie zapalenie płuc i ma szacowaną śmiertelność między 30% a 40%, co czyni go najbardziej śmiertelnym ze znanych koronawirusów. Podobnie jak w przypadku SARS-CoV i SARS-CoV-2, MERS nie ma zatwierdzonego leczenia ani szczepionki.

 

Wysoki poziom glutationu jako działanie prewencyjne, przeciwwirusowe.

W związku z rosnącymi niepokojami dotyczącymi rozprzestrzenia się koronawirusa zapytaliśmy dr Jimmy Gutmanan – specjalistę w dziedzinie GSH, byłego wykładowcę medycyny ratunkowej na Uniwersytecie McGill w Kanadzie oraz aktualnego konsultanta Immunotec Inc. o znaczenie poziomu glutationu w profilaktyce.

Oto jego odpowiedź:

„W ciągu ostatnich kilku tygodni otrzymałem wiele pytań dotyczących koronawirusa i tego, czy wzrost poziomu glutationu może zapewnić pewną ochronę. Myślę, że w tej sytuacji glutation ma bardzo ważną rolę, ale jak dotąd nie opublikowano żadnych badań klinicznych, które bezpośrednio analizowałyby rolę glutationu w leczeniu lub zapobieganiu koronawirusowi.

Dlaczego zatem uważam zwiększenie glutationu za skuteczną strategię? Opieram się na setkach badań, w których wykazano, że glutation ma pozytywny wpływ na wiele innych chorób wirusowych i odgrywa ważną rolę w rozwoju tych infekcji. Analizując publikacje na www.pubmed.gov na temat glutationu przekonacie się Państwo, iż ma on znaczenie w sytuacjach zwykłego przeziębienia (Rhinovirus) a także wirusa „grypy”, AIDS / HIV, wirusowego zapalenia wątroby typu A, B i C, wirusa DNA, wirusa RNA, retrowirusa i wielu innych. Upraszczając, większość badanych wirusów rozwija się w środowisku o niskim poziomie glutationu i wysokim stresie oksydacyjnym.”

Poniżej odnośniki do niektórych z tych badań. Zachęcamy do zapoznania się z nimi oraz informacją na temat Immunocal, który jest naturalnym prekursorem glutationu.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5425915/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21358592
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18926849
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16787218
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9367343
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11115795
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26692473
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9568464
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8441757
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18678861
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12368227
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31487871
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29033950
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9230243
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12654482
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21366409
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24899897
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24899897
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/280395
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8891667
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/916427
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26663823
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8256245
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19151318
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25135637

 

Artykuł powstał na podstawie tekstu zamieszczonego na Live Science  oraz wypowiedzi Jimmy Gutman z dnia 7.02.2020.

insta

@gsh_polska