Opinie Klientów

Pierwsze opakowanie Immunocalu dostałam od córki. Podeszłam do niego sceptycznie, ale zaczęłam go pić. Po pewnym czasie zauważyłam, że po wejściu po schodach do swojego mieszkania na 3. piętrze nie mam już zadyszki! Mogłam chodzić na dłuższe spacery i nie męczyłam się tak łatwo. Teraz piję 2 saszetki dziennie – rano i wieczorem. Czuję się silniejsza i... młodsza! Częściej jeżdżę do moich wnuków i na działkę. Zaczęłam korzystać z życia, bo po prostu mam na to siły. Poprawiły się nawet moje wyniki badań."

Jolanta, emerytka z Wejherowa

Mam stresującą i wymagającą pracę. Częste podróże, napięty grafik, ciągłe życie w napięciu. Mój organizm w końcu zaczął się buntować. Zmęczenie narastało, pojawiły się problemy ze strony układu trawiennego, przynajmniej raz w miesiącu chorowałem. Żona zaczęła podsuwać mi na śniadanie Immunocal. Po 3 tygodniach zauważyłem poprawę, po 2 miesiącach było o niebo lepiej. Zdecydowanie lepiej się czuję, mam więcej sił do pracy i lepszą koncentrację przez cały dzień. Gdy wracam po ciężkim dniu do domu, zabieram dzieciaki na rower lub inne szaleństwa na powietrzu. Wcześniej nie starczało mi już na to sił. Codziennie zaczynam dzień od Immunocalu. Nawet jeśli jestem w podróży."

Przemysław, biznesmen z Poznania

Mimo że jestem młoda, ciągle chorowałam. Częste infekcje, uczucie senności, słabe włosy i paznokcie. Do tego po urodzeniu córeczki dostałam silnej anemii. Brakowało mi energii i sił, by zajmować się dzieckiem. Znajoma poleciła mi wówczas Immunocal. Byłam sceptyczna, wypróbowałam już tyle metod... Ale postanowiłam spróbować, bo potrzebowałam pomocy. Immunocal okazał się niezastąpiony. Nie tylko wyszłam szybko z anemii, wzmocniłam swoją odporność, włosy i paznokcie, ale co najważniejsze odzyskałam witalność i siłę. Teraz cieszę się z macierzyństwa i dobrego zdrowia. :-) ."

Marta, młoda mama z Nowej Rudy

Jestem lekarzem pierwszego kontaktu. Na co dzień przyjmuję pacjentów, którzy mają rożne infekcje wirusowe czy bakteryjne. Zwykle o tej porze roku przechodziłam częste, nawracające infekcje. Musiałam przyjmować antybiotyki, szczepionki, żeby pracować i być aktywną w rodzinie. Immunocal zaczęłam przyjmować´ po wstępnej kuracji antybiotykiem, ale nie byłam jeszcze zdrowa. Preparat sprawił, że całkowicie ustąpiły objawy infekcji oddechowej i jestem zupełnie zdrowa. Lepiej śpię, mam więcej siły i mogę˛ wykonywać rozmaite prace fizyczne przy równoczesnej aktywności zawodowej."

Róża Mańko, Lubartów

Do Immunocalu przekonały mnie twarde fakty, a nie opowieści innych. Jestem dociekliwa, dlatego sprawdziłam na czym polega jego działanie. Pierwsza faza przyjmowania Immunocalu wiązała się z niedogodnościami. Przez około dwa tygodnie byłam ciągle zmęczona i śpiąca – to typowy objaw detoksykacji organizmu. Efekty działania Immunocalu odczułam po kilku tygodniach. Najbardziej spektakularny z nich to redukcja cellulitu. Skórka pomarańczowa nie była nigdy moim wielkim problemem, bo jak większość kobiet musiałam nauczyć się z nią żyć. Nagle jednak zaczęła zanikać. Skóra stawała się coraz gładsza i gładsza. Dzisiaj moje nogi, ręce i pupa wyglądają o niebo lepiej. Drugi wizualny efekt to brak siniaków. Zawsze miałam poobijane ręce i nogi – dziś siniak to rzadkość, a nawet jak się pojawia, to znika w kilka dni. Największe i najważniejsze zmiany zdrowotne odczułam już po około 3 miesiącach. Moje problemy alergiczne i astmatyczne (astma atopowa) zaczęły się powoli cofać, aby ustąpić całkowicie po około roku. Teraz w momencie największego nasilenia pyleń traw i drzew nie mam żadnych typowych objawów, które męczyły mnie przez lata. Katar sienny, łzawienie oczu czy kaszel ustąpiły całkowicie. Nie używam leków na alergie ani wziewnych na astmę."

Barbara Kądziela, Warszawa