Nie każdy tłuszcz jest zły! Czym są te „dobre” tłuszcze?

Nie każdy tłuszcz jest zły! Czym są te „dobre” tłuszcze?

Wiemy, że tłuszcze obecne w naszej diecie mogą mieć złe konsekwencje dla naszego zdrowia i że lepiej ich unikać. Trzeba jednak mieć świadomość, że istnieją także tłuszcze, które są absolutnie niezbędne dla zachowania dobrej kondycji oraz długiego życia.

Czym są te „dobre” tłuszcze i jak je dostarczyć naszemu organizmowi?
Wielonienasycone kwasy tłuszczowe Omega-3, bo o nich mowa, stanowią istotny element diety każdego człowieka. Nasze organizmy nie potrafią same ich wytworzyć, dlatego muszą być dostarczone z pożywieniem.


Skąd czerpać?
Kwasy tłuszczowe Omega-3 występują głównie w rybach zimnowodnych i pewnych olejach roślinnych (siemię lniane, orzech włoski, rzepak). Dobrym źródłem są także produkty pełnoziarniste, rośliny strączkowe, orzechy i warzywa zielonolistne. Jednakże największe działanie ochronne na zdrowie i najwięcej korzyści wykazują tłuszcze pochodzące z ryb.
W tym miejscu pojawiają się pewne problemy. Wiele osób nie lubi smaku, a nawet zapachu ryb. Natomiast większość ludzi, którzy ryby lubią, je ich zbyt mało, by zapewnić sobie korzystne działanie. Statystyki pokazują, że ryba na naszym talerzu gości raz na dziesięć dni. To jest znacznie mniej niż zalecają żywieniowcy. W Polsce Instytut Żywności i Żywienia rekomenduje spożywanie tłustych ryb 1 – 2 razy
w tygodniu. Tu istnieje mały haczyk. Gdybyśmy chcieli zjeść tyle ryb, aby pokryć ustalone normy, wielce prawdopodobne jest, że przyjęlibyśmy wraz z nimi znaczne ilości toksyn, takich jak rtęć czy pestycydy. Paradoksalnie instytucje zdrowotne ostrzegają kobiety ciężarne i dzieci przed zbyt częstym spożywaniem ryb.


Jakie jest zatem rozwiązanie?
Suplementacja kwasami Omega-3. Coraz więcej osób zajmujących się zdrowiem poleca tę metodę, by w pełni czerpać korzyści z tych wielonienasyconych tłuszczów.


Moc dobroczynnych korzyści

Badania pokazują, że kwasy Omega-3 mają szerokie działanie prozdrowotne. Pierwsze prace badawcze poświęcone były ich właściwościom zmniejszania ryzyka nagłej śmierci wynikającej ze złej pracy serca, ataku serca, udaru czy nieprawidłowości w działaniu układu krążenia. Naukowcy udowodnili związek między odpowiednim poziomem Omega-3 a całym cyklem życia człowieka – począwszy od rozwoju mózgu i układu nerwowego płodu, kończąc na obniżeniu sprawności umysłowej (demencji) u osób starszych.
Warto zaznaczyć, że kwasy tłuszczowe Omega-3 nie zadziałają tak szybko, jak środki farmaceutyczne, ale są dobrze tolerowane przy długim stosowaniu. Kluczowym aspektem jest tutaj profilaktyka. Dzięki takiemu podejściu można uniknąć stosowania medykamentów w przyszłości, gdy w organizmie powstaną już uszkodzenia.


Jaka ilość jest wystarczająca?
Normy polskie określają dziennie zapotrzebowanie kwasów EPA i DHA na poziomie 250 mg dziennie. Natomiast Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności określa dzienną suplementację kwasami EPA i DHA w kontekście zagrożenia chorobami układu krążenia w granicach 250 – 500 mg dziennie. Co ciekawe, w Stanach Zjednoczonych norma dla kobiet wynosi 1100 mg, a dla mężczyzn – 1600 mg!
Wielu ekspertów twierdzi, że osoby z chorobami serca, reumatoidalnym zapaleniem stawów czy zaburzeniami neurologicznymi odniosą korzyści z większych dawek suplementacji. W tym celu powinny omówić tę kwestię ze swoim lekarzem prowadzącym.


Omega-3 to nie wszystko
Chociaż uzupełnianie kwasów Omega-3 może okazać się pomocne przy wielu schorzeniach, to taka strategia stanowi tylko jeden z wielu ważnych elementów całej układanki. Nie mniej ważny jest zdrowy tryb życia, podnoszenie poziomu glutationu, urozmaicona dieta i utrzymanie odpowiedniej wagi.
Część osób przyjmująca suplementy Omegi-3 ma ważne powody, aby to robić. Dla reszty z nas profilaktyka i utrzymanie zdrowia jest kluczem do długiego, dobrego życia.