6 toksycznych składników pasty do zębów

6 toksycznych składników pasty do zębów

Zapewne nie zastanawiacie się nad składem swoich past do zębów tak często jak nad składem kupowanej żywności. Kiedy jednak uświadomimy sobie jakie ilości pasty zużywamy korzystając z niej przynajmniej dwa razy dziennie, okazuje się, że warto się zainteresować jej składem.

W ciągu naszego życia zużywamy średnio ok. 75 litrów pasty do zębów i nawet jeśli wypluwamy większość z niej, znaczna część składników chemicznych przedostaje się do naszego krwiobiegu. Nasze jamy ustne choć niepozorne, są jednym z najbardziej chłonnych miejsc w naszym ciele.

Podczas gdy sumiennie myjemy i szczotkujemy zęby, składniki pasty wchodzą do naszych ust i dziąseł, które są bramą do każdego systemu w naszym organizmie.

Dlatego należy bardzo uważać przy wyborze pasty do zębów. Wiele popularnych marek zawiera wątpliwe składniki, których lepiej unikać.

1. TRICLOSAN 

Popularna pasta do zębów Colgate Total zawiera antybakteryjny środek chemiczny o nazwie triclosan, którego zadaniem jest zapobieganie zapaleniu dziąseł.

Substancja ta jednak została powiązana z obawami związanymi z odpornością na antybiotyki i zaburzeniami endokrynologicznymi.

Składniki pożywienia i kosmetyków zaburzające gospodarkę hormonalną są poważnym problemem, ponieważ mogą prowadzić do szerokiej gamy problemów zdrowotnych, w tym raka sutka, jajnika, prostaty i jąder, wcześniactwa i dzieci o niskiej masie urodzeniowej, przedwczesnego dojrzewania u dziewcząt i niezstąpionych jąder u chłopców.

Niektóre badania na zwierzętach wykazały, że triclosan powodował wady płodu u myszy i szczurów. Stan Minnesota USA zakazał już stosowania triclosanu w większości dostępnych produktów, pozostaje jednak popularny jako środek w pastach do zębów, mydłach do rąk, kosmetykach do makijażu.

Ludzie, którzy myli zęby z Colgate Total, mieli pięć razy więcej triclosanu w moczu niż ci, którzy tego nie zrobili. Stąd wniosek, że to właśnie pasta do zębów jest jednym z największych źródeł triclosanu.

2. SODIUM LAURYL SULFATE- SLS

Wiele past do zębów zawiera środki powierzchniowo czynne, takie jak laurylosiarczan sodu, lauretosiarczan sodu (SLS) lub siarczan sodowy eteru laurylowego (SLES). Surfaktanty są związkami chemicznymi odpowiedzialnymi za działanie pieniące się pasty do zębów, jednocześnie zakłócając funkcjonowanie kubków smakowych poprzez rozbijanie fosfolipidów na języku. To jest właśnie przyczyna zmiany smaku po umyciu zębów, kiedy przez dłuższą chwilę nic nam nie smakuje. Kosmetyków zawierających SLS nie powinny stosować osoby z chorobami przewlekłymi.

Jednak jednym z głównych problemów z SLS jest to, że proces produkcyjny (etoksylacja) powoduje potencjalnie zanieczyszczenie 1,4-dioksanem, rakotwórczym produktem ubocznym.

Ciekawostką jest, że SLS jest również zarejestrowany jako środek owadobójczy. Były także próby uzyskania zgody na wprowadzenie SLS jako pestycydu dla rolników ekologicznych, ale wniosek ten został odrzucony ze względu na jego potencjalne szkody w środowisku.

3. SZTUCZNE SŁODZIKI

Aspartam i inne sztuczne słodziki są często dodawane do popularnych past do zębów. Aspartam składa się głównie z kwasu asparaginowego i fenyloalaniny. Fenyloalanina została syntetycznie zmodyfikowana tak, aby zawierała grupę metylową, która zapewnia większą słodycz.

To wiązanie metylowe fenyloalaniny, zwane jest estrem metylowym, który występuje także w warzywach i owocach. Jednak w naturze jest on silnie związany z pektyną, co pozwala na jego bezpieczne przejście przez przewód pokarmowy. Nie tak jak w przypadku metanolu wytwarzanego przez aspartam, który łatwo się odrywa i występuje samodzielnie.

Ludzie są jedynymi ssakami, które NIE są wyposażone w biologiczny mechanizm ochronny, który rozkłada metanol w nieszkodliwy kwas mrówkowy. U ludzi alkohol metylowy przenika przez naczynia krwionośne do obszarów wrażliwych, takich jak mózg, gdzie metanol przekształca się w formaldehyd, który może powodować ogromne szkody w tkankach.

Objawy zatrucia metanolem są bardzo liczne i obejmują bóle i zawroty głowy, brzęczenie ucha, nudności, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, osłabienie, dreszcze, zanik pamięci, drętwienie i bóle mięśniowe w kończynach, zapalenie nerwu.

4. GLIKOL PROPYLENOWY

Glikol propylenowy jest rodzajem oleju mineralnego, który w produktach przemysłowych stosowany jest jako środek przeciw zamarzaniu. Znajdziemy go także w farbach, emalii i preparatach odlodzających samoloty. Wersja farmaceutyczna jest stosowana w wielu produktach do higieny osobistej, w tym pastach do zębów, jako środek powierzchniowo czynny. Brakuje badań dotyczących bezpieczeństwa glikolu propylenowego w środkach higieny osobistej, chociaż jego działanie drażniące na skórę, oczy i płuca jest stwierdzone. To zdecydowanie nie jest substancja, z którą chcemy szczotkować zęby.

5. DIETHANOLAMINE (DEA)

DEA występuje w wielu pieniących się produktach. Jest to znany hormonalny środek znieczulający i może reagować z innymi składnikami, tworząc potencjalny czynnik rakotwórczy o nazwie NDEA (N-nitrozodietanoloamina), który jest łatwo wchłaniany przez skórę i prowadzi do nowotworów żołądka, przełyku, wątroby i pęcherza moczowego.

Environmental Working Group (EWG) oceniło DEA na 10 punktów, będącą najwyższą oceną w skali toksyczności produktów kosmetycznych. California Environmental Protection Agency wymienia DEA jako czynnik wysokiego ryzyka, jeśli chodzi o rakotwórczość.

6. MIKROKULKI

Mikrokulki to maleńkie granulki z tworzywa sztucznego, które można znaleźć w płynach do kąpieli, peelingach do twarzy, pastach do zębów i innych kosmetykach pielęgnacyjnych. Mikrokuleczki spływają do naturalnych wód przez filtry w większości oczyszczalni ścieków i trafiają do środowiska. Plastikowe mikrokuleczki absorbują toksyny z wody i są spożywane przez różnorodne formy życia morskiego, a ostatecznie także przez ludzi.

Jest to wystrczająco dobry powód aby bojkotować pasty do zębów zawierającej mikrokulki. Ale nie jedyny! W ubiegłym roku higienistka stomatologiczna z Dallas zgłosiła, że znalazła mikrokulki w zębach pacjentów. Ich fragmenty znaleziono uwięzione pod dziąsłami pacjentów. Jest to zaproszenie dla żywności i bakterii do wejścia pod linię dziąseł, co może doprowadzić do choroby dziąseł.

MASTIHA VS. SKŁADNIKI CHEMICZNE

Nowością na naszym rynku są produkty Art of Nature na bazie Mastiha (mastyks) – żywicy z drzewa pistacji kleistej Chios. Ten naturalny środek od czasów Homera uznawany jest za greckie superfood, o działaniu przeciwdrobnoutrojowym, zapobiegającym powstawaniu płytki nazębnej i próchnicy oraz leczące zapalenie dziąseł. Współczesne badania kliniczne potwierdzają skuteczność Mastiha w pielęgnacji jamy ustnej. Ten niekwestionowany cud natury posiada ponad 70 substancji aktywnych, a niektóre z nich nie znajdziemy nigdzie indziej w przyrodzie.

W Art of Nature obok Mastiha występują takie składniki jak:

* ekstrakt z róży alpejskiej działający antybakteryjnie oraz zwalczający zapalenie dziąseł

* oliwa z oliwek i dziurawiec działające przeciw podrażnieniom i stanom zapalnym. Łagodzą ból wrażliwych dziąseł

* ksylitol – działa przeciwpróchniczo

Całą ofertę Art of Nature znajdziecie tutaj:

https://gshpolska.pl/3-produkty

 

Źródła:

  1. Delta Dental Tooth Tips
  2. WebMD, September 2015
  3. Newsweek September 26, 2014
  4. UC Davis, Anti-bacterial Personal Hygiene Products
  5. Chem. Res. Toxicol., 2014, 27 (5), pp 834–842
  6. Compend Contin Educ Dent. 1997 Dec;18(12):1238-40.
  7. Natural Resources Defense Council, 1,4-dioxane
  8.  PAN Pesticides Database, Sodium Lauryl Sulfate
  9. Epoch Times August 26, 2015
  10. Langmuir. 2010 Dec 21;26(24):18750-9
  11. PRNewswire October 31, 2013
  12. Fluoride Action Network August 2012
  13. Environmental Working Group, Propylene Glycol
  14. Environmental Working Group, Diethanolamine
  15. Camden Haven Courier September 23, 2014
  16. BBC News September 2, 2012
  17. Athlone News September 3, 2012
  18. Medical News Today August 26, 2015
  19. https://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2015/09/09/toxic-toothpaste-ingredients.aspx